Ferdynand VI Hiszpański jako protektor sztuk, wikipedia.org
Ferdynand VI z Hiszpanii (1713-1759) , syn i następca
Filipa V, po ojcu odziedziczył chorobę psychiczną, chwiejność i popadanie w
stany depresji maniakalnej.
Był kapryśny, podejrzliwy i niezdecydowany i miał obsesję na
punkcie nagłej śmierci. Jego brzydka żona, Barbara Portugalska
(1711-1758), również była neurotyczna i podatna na melancholię, ale świetnie
się uzupełniali. Kiedy Ferdynand po raz pierwszy ją zobaczył chciał zerwać kontrakt
małżeński, Barbara była bowiem „ogromną kobietą” z twarzą oszpeconą przez ospę.
Z czasem mądra, inteligentna i obdarzona kobiecą intuicją kobieta zjednała
sympatię męża. Podobnie jak Ferdynand Barbara uwielbiała muzykę, obydwoje też
mieli podobną kondycję zdrowotną, dlatego nie mieli dzieci (Ferdynand
odziedziczył po męskich przodkach wybujały temperament seksualny, badacze
uważają, że być może cierpiał też na priapizm czyli dość bolesny stan
przedłużającej się erekcji. Ludwik XIV, król Francji, pradziadek Ferdynanda,
jeszcze w wieku 70 lat uprawiał
seks z żoną dwa razy dziennie) .
Para królewska uwielbiała polowania. Po
każdym z nich cały dwór odpoczywał nad rzeką przy muzyce. Nadwornym
kompozytorem i nauczycielem muzyki był sam Domenico Scarlatti. Królowa śpiewała
i grała na klawesynie. Relaksowali się pod pawilonem z czerwonego aksamitu ze
srebrnymi wykończeniami. Wśród łodzi na rzece były statki w
kształcie pawi i jeleni. Ach, co za życie…
Ponieważ
król nie lubił podejmować sam decyzji w sprawie kraju, często to Barbara go w tym wyręczała. Stworzyli wspólnie całkiem udaną parę królewską. Jej śmierć na atak astmy
(do tego królowa była bardzo otyła), ostatecznie doprowadziła Ferdynanda do
całkowitego szaleństwa. Podejrzewa się, że władca miał jakiś rodzaj autyzmu i
dlatego był to ogromny cios. Od tego momentu pogrążył się jakby w stanie
odrętwienia, nie ubierał się, nie mył, nie golił, chodził tylko w nocnej
koszuli. Wydawało mu się, że jak tylko zaśnie to umrze, więc przez dziesięć dni
z rzędu w ogóle się nie kładł. Potem leżał Inie chciał wstać. Robił wszystko
pod siebie i nie pozwalał sprzątać. Wyobraził sobie, że jego ciało jest
niszczone od środka. Jego napady wściekłości były coraz bardziej
gwałtowne, często uderzał głową w ścianę. Po takim wybuchu zapadał się i
stawał bezwładny. Następnie błagał o truciznę, próbował popełnić samobójstwo
nożyczkami i próbował powiesić się na zawiązanych serwetach i draperiach. W
efekcie przeżył żonę o niecały rok. W 1759 r. zmarł.
Ferdynand został przedstawiony jako ultrakatolicki władca Hiszpanii w „Piratach
z Karaibów. Na nieznanych wodach”.
Źródła:
https://www.facebook.com/615089541865428/photos/a.1852598154781221/971810339526678/?type=3
http://www.wladcy.myslenice.net.pl/Hiszpania/opisy/Ferdynand%20VI.htm
www-madmonarchs-nl