Inspiracja: Grzegorz Górny i Janusz Rosikoń „Tajemnica Graala. Śledztwo w sprawie Świętego Kielicha”, wyd. Rosikon Press, 2014r
Michael Baigent, Richard Leigh i Henry Lincoln „Święty Graal, Święta Krew ”, wyd. Vis-a-vis/ Etiuda, 1982 r. (wznowienie 2019 r.).
Święty Graal to chyba najbardziej pożądana i poszukiwana relikwia. Szukano go przez wieki, począwszy od rycerzy króla Artura, aż do nazistów z Himmlerem na czele. A on bezpiecznie przebywał sobie w Hiszpanii. Tak przynajmniej udowadniają autorzy książki „Tajemnica Graala. Śledztwo w sprawie Świętego Kielicha”. Prześledzili on całą drogę jaką przemierzył święty kielich z Jerozolimy do Hiszpanii. Jednak czy jest to prawdziwy Graal?
Autorzy bardzo skrupulatnie zbadali wszelkie ślady bytności kielicha. Ich tezy poparte są wynikami badań naukowców, zajmujących się archeologią, syndonologią i historią chrześcijaństwa, a także znawców tradycji judaistycznych.
Spekulacji na temat czym właściwie jest św. Graal jest bez liku. Jedni twierdzą, że jest to kielich z którego pił Chrystus podczas ostatniej wieczerzy, niektórzy twierdzą, że jest to kielich do którego Józef z Arymatei zebrał krew ukrzyżowanego Zbawiciela, a jeszcze inni, że jest to łono Marii Magdaleny, która miałaby być żoną Jezusa i matką jego dzieci.
Chyba, że właściwym kielichem jest ten, który użyty był podczas wypowiadania słów „Bierzcie i pijcie z niego wszyscy…”?
Legendy mówią, że tam gdzie znajduje się Graal właściwie jest raj, ziemie dają obfite plony, nie ma tam wojen, konfliktów, a ludzie nie chorują.
Św. Piotr przywiózł go do Rzymu i był on własnością poszczególnych biskupów- papieży. Tradycją żydowską było to, że gdziekolwiek się udawali zabierali ze sobą Kielich Przymierza. Dlatego dotarł on do Rzymu.
Kiedy cesarz Walerian w 258 r. zażądał wydania skarbów kościoła, ówczesny skarbnik- św. Wawrzyniec odmówił, za co poniósł śmierć męczeńską- został upieczony na ruszcie. Zdążył on jeszcze wysłać kielich do swoich rodzinnych stron do Aragonii w Hiszpanii, przez jednego z uczniów Preceliusza). Właśnie w Hiszpanii kielich dostał nazwę Św. Graal. Tam miał przebywać do momentu najazdu muzułmanów w 711r., którzy pokonali chrześcijan i zmusili ich do ucieczki w głąb kraju. Uciekinierzy schronili się w Pirenejach, gdzie przez 700 lat kielich ukrywany był w trudno dostępnych miejscach (w grotach i klasztorach). I tutaj pojawia się potwierdzenie na prawdziwość tych opowieści, bowiem kielich miał być ukryty w grocie w skale za wodospadem (jak zapisano w legendach arturiańskich) i faktycznie była to prawda. Kielich był ukryty w takim miejscu. Jest to grota Yebra.
Inna opowieść mówi, że Graal był ukryty w kościele, który zalewany jest wodą. To też prawda, ponieważ kościółek San Adeian de Sasabe, gdzie przez jakiś czas ukrywano go, leży w widłach dwóch górskich potoków i kiedy przychodzi wiosna to woda zalewa kościół do wysokości nawet ¾. Poza tym kielich miałby odnaleźć legendarny rycerz króla Artura- Parceval, a takowy faktycznie wędrował wówczas po Europie. Miał on spotkać Templariuszy, którzy oddali mu kielich, żeby dobrze go chronił.
Są tacy, którzy uważają, że kielich przywiozła do Marsylii Maria Magdalena i miał być on ukryty gdzieś w Prowansji lub w Langwedocji (w którymś z katarskich zamków), a nawet, że to sama Maryja ukryła relikwie (w katedrach pirenejskich jest dużo malowideł przedstawiających Maryję z kielichem, ale ten wątek nie jest zbadany). Maria Magdalena, https://pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelia_Marii
Kielich mogli też ukrywać sami Templariusze, którzy po kasacji zakonu uciekli do Szkocji, gdzie schronili się u barona Rosslyn- Henrego Sinclair- ten wątek poruszony jest w „Kodzie Leonarda da Vinci” Dana Browna.
Wróćmy jednak do tropu hiszpańskiego. Legenda o kielichu rozniosła się dzięki pielgrzymom, którzy udawali się do Santiago de Compostella i dała początek całej literaturze dotyczącej Św. Graala. Po długiej wędrówce przez Hiszpanię, kielich w końcu trafił do Walencji. Tam jest przechowywany w szklanym relikwiarzu w kształcie latarni, w specjalnej komnacie. Na co dzień można obejrzeć jego replikę. W XVIII wieku podczas procesji kielich spad na ziemię i pękł- część się odłupała, dlatego też jest pod szczególną opieką kustoszów bazyliki. Mnich, który upuścił go- Wincenty Figda zmarł ze zgryzoty 15 dni później.
Najbardziej burzliwa historia kielicha wiąże się natomiast z wojną domową w Hiszpanii na początku XX wieku. Rewolucjoniści za wszelką cenę chcieli przejąć i sprzedać relikwie, aby zdobyć fundusze na swoją działalność. Na szczęście wierni zdołali go ukryć, najpierw w domu przy ul. Calle de las Avellanas, a potem w miejscowości Carlet. W 1939 r. wrócił na swoje miejsce.
Kielichem zainteresowany był również szef SS Heinrich Himmler, zarażony obsesją przez czołowego okultystę III Rzeszy Otto Rahna (zginął podczas wyprawy poszukiwawczej w Pirenejach w niewyjaśnionych okolicznościach. Przebywając we francuskiej Prowansji, nawiązał kontakt z sektą Polaires-Polarników, której członkowie wierzyli w wyższość duchową rasy germańskiej i w istnienie zatopionej albo wyspy albo nawet całego kontynentu Thule jako jej prawdziwej ojczyzny). W swoim zamku Wawelsburg, który nazwał Warownią Graala ustawił okrągły stół z wydzielonymi 12 miejscami (12 znaków zodiaku, 12 rycerzy okrągłego Stołu), gdzie zasiadało 12 dowódców SS i odprawiało seanse spirytystyczne. Sam Himmler uważał się za potomka I króla Niemiec- Henryka Ptasznika, z którym rozmawiał nocami w zamku w Kwedlinburgu. Himler osobiście pojechał do klasztoru w Montserrat, ale nic tam nie znalazł. I tak kielich bezpiecznie dotrwał do naszych czasów.
Fascynacja Graalem stała się też udziałem samego Hitlera, chociaż on wolał Włócznię Przeznaczenia- którą przebito bok Chrystusa. Włócznia bowiem dawać miała władzę nad całym światem (Hitler nawet miał w rękach ową włócznię znajdująca się w Katedrze w Wiedniu, ale jak świadczy późniejsza historia- nie dała mu ona zwycięstwa).
Większość badaczy zgadza się jednak, że właściwym Graalem jest kielich z Walencji.
Na rzecz autentyczności tego kielicha przemawia nieprzerwana tradycja historyczne, ponieważ jest znana historia kielicha od czasów jerozolimskich, aż do teraz. Badania archeologiczne potwierdzają pochodzenie artefaktu z ziemi świętej z czasów życia Chrystusa, a nie ma na świecie drugiego takiego kielicha, który spełniałby jednocześnie obydwa warunki. Poszukiwacze skarbów co prawda dalej nie wierzą, że to jest właściwy kielich i nadal go poszukują. Może znajdą pozostałe trzy?
Zwolennicy teorii spiskowych uważają, że wskazówki dot. prawdziwego Graala znajdują się na obelisku: Pasterze Arkadyjscy: w rezydencji Shugborough Hall, ale niestety nikomu nie udało się odczytać tajemniczego kodu na owej rzeźbie.
https://pl.frwiki.wiki/wiki/Inscription_de_Shugborough
Ma on mieć związek z Zakonem Syjonu, Który strzeże tajemnicy mogącej obalić kościół katolicki.
Podążając śladami teorii spiskowych można jeszcze znaleźć, iż:
Po 1. Św. Graal to klejnot z korony szatana, tak przynajmniej opisuje go średniowieczny bawarski rycerz i poeta Wolfram von Eschenbach w „Parzival” (z ok. 1205 r). Miał to być szmaragd który upadł na ziemię, kiedy Lucyfer został strącony z nieba za bunt przeciwko Bogu ( w tą teorię wierzył również Himmler). Sama korona trafiła do Matki Boskiej, a kamień spadł na ziemię i trafił w ręce rycerza Parsifala. Taka wersja odpowiadałaby również innej średniowiecznej legendzie z „Wojny Wartburskiej”. Mówi ona o walce archanioła Michała ze zbuntowanym Lucyferem, podczas której Michał zerwał koronę z głowy Lucyfera, a magiczny szmaragd – Graal, spadł na ziemię.
Lucyfer utożsamiany miał być z dobrym katarskim bogiem, Luzbelem, a nie złym „upadłym”. To jednak jest przedmiotem kabały i ezoteryki.
Po 2. to kielich, do którego Józef z Arymatei zebrał krew ukrzyżowanego Chrystusa (chyba, że to był ten sam co użyty podczas wieczerzy, sangreal w hiszp. oznacza krew królewską, a w franc. prawdziwą krew) zabrał go i wywiózł go do miejsca zwanego Avalon (opisane jest to w średniowiecznym traktacie Roberta de Boron). Miejsce to jest utożsamiane z dzisiejszym wzgórzem Glastonbury Tor w Somerset w Anglii. W 1191r mnisi z tamtejszego klasztoru ogłosili, że na terenie ich opactwa odnaleźli grób króla Artura i Ginewry. Nie pokazano niestety kielicha, ale to wystarczy, żeby przyciągnąć poszukiwaczy skarbów. Zresztą Glastonbury uważane jest za kolebkę chrześcijaństwa w Anglii.
Po 3. Świętym Graalem ma być Maria Magdalena (saintgral w j. hebrajskim oznacza świętą dziewczynę). Według tej teorii Sang Rreal, później Sang Royal, czyli królewska krew, to krew potomków Jezusa, którzy wywodzą się od Sary czyli jego córki, którą miał z Marią Magdaleną. Sara zbiegła z Palestyny do Prowansji i tutaj zamieszkała, a nawet dała początek królewskiemu rodowi Merowingów, panującemu w państwie frankijskim latach 481–751.
Kaplica Rosslyn, https://www.istockphoto.com/pl/search/2/image?istockcollection=main%2Cvalue&phrase=kaplica%20rosslyn
Glastonbury Tor, https://pixabay.com/pl/photos/s%c4%beowo-nory-somerset-glastonbury-tor-232519/
W 2014r dwoje hiszpańskich naukowców Margarita Torres, mediewistka z Uniwersytetu w Leon i historyk sztuki Jose Manuel Ortega del Rio ogłosiło odnalezienie Św. Graala w bazylice św. Izydora w Lyonie, która znajduje się na szlaku pielgrzymkowym do Santiago de Compostella. Twierdzą oni, ze kielich został podarowany królowi Fernandowi I Wielkiemu przez jednego z władców arabskich. Powołują się na pergaminy znajdujące się w słynnym kairskim uniwersytecie Al-Azhar. Spotkało się to jednak z dużą krytyką historyków.
No i najważniejsze- wątek polski! Mówi się, skarb templariuszy został wysłany do komandorii krzyżackiej w Chwarszczanach (zachodniopomorskie). Archeolodzy odkryli tajemniczą kryptę pod kaplicą w kościele św. Stanisława Kostki w Chwarszczanach, w której zostało pochowanych kilku templariuszy. Może oni przywieźli Św. Graala do Polski (skarbu poszukiwał Pan Samochodzik…). Legendy i średniowieczne dokumenty podają, że w pobliżu kaplicy była studnia będąca wejściem do tajnego tunelu. Pod osłoną nocy zakonnicy mieli schować gdzieś tam drewnianą skrzynię ze skarbami i ze Św. Graalem ( prawdopodobnie na dnie jeziora). Kto wie? Może to prawda? Niestety ten wątek nie został jeszcze do końca zbadany. Wykopaliska w Chwarszczanach, https://www.niezalezne.media/2020/10/09/templariusze-na-pomorzu-zachodnim-sekrety-kaplicy-w-chwarszczanach/#jp-carousel-19446
Cóż… Dzisiaj nam pozostaje religia, legendy i mity. Niezaprzeczalne jest jednak to, że Św. Graal naprawdę istnieje, czymkolwiek by on nie był.
Źródła:
https://www.tygodnikprzeglad.pl/himmler-na-tropie-graala/
https://baltic.info.pl/tajemnica-swietego-graala/